• Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • YouTube

Ale Musicale to punkt obowiązkowy dla miłośników musicali!

Ale Musicale to punkt obowiązkowy dla miłośników musicali!

"Ale Musicale" to punkt obowiązkowy dla miłośników musicali. To nie tylko idealne vademecum, które wskazuje największe przeboje światowej sceny tego gatunku,ale też mistrzowskie widowisko, które czaruje i wciąga już od pierwszych chwil. Podczas występów artyści schodzą do widowni, by wśród niej śpiewać, "rozczochrać" komuś fryzurę lub porwać miłą Panią do tańca.

Największe poruszenie wśród widowni zrobiły występy z obłędnego "Grease" czy radosnego "Mamma Mia". Oglądający zdziwieni obecnością artystów poza sceną, czasami nie wiedzieli na co patrzeć. Po zakończeniu słychać było "super" czy "wow" rzucane przez kogoś od czasu do czasu z okrzykiem zachwytu.

Blisko 20 musicali w ponad dwie godziny ...

...i dwie godziny chyba nigdy nie trwały krócej! "Ale Musicale" to kompilacja najpopularniejszych utworów lubianych musicali. Raz śpiewane w romantycznych lub upiornych duetach, innym razem w skocznym gronie przezdolnych artystów z Teatru Roma.

Burzę pisków i braw z łatwością wywoływały charyzmatyczne "Koty", "Nine", "Grease" czy "Mamma Mia". Lawinę śmiechów i radości publiczności zaserowały utwory z "Deszczowej piosenki","Producentów", "Crazy for you" czy "The Book of Mormon". Odrobinę gęsiej skórki wywoływały dźwięki z "Tańca wampirów" czy musicalu "Upiór w Operze", a romantyczne, momentami nostalgiczne chwile następowały podczas "Les Miserables", "Małej Syrenki", "Love never dies" i "Króla Lwa".

Teatr Roma przedmpremierowo zachęcał również do obejrzenia spektaklu "Piloci", którego premiera planowana jest na październik 2017 r.

Wielowymiarowy majstersztyk, perfekcja do detalu, perełka , cudo , cacko, rarytas

Niby jeden utwór, a wielość doznań. Oglądający podziwia piękne kostiumy, baśniową choreografię, mistrzowską grę aktorską i piękne nieskazitelne barwy głosów, muzykę graną przez orkiestrę, tańce, akrobacje....i wiele innych! Czy publiczność byłaby wstanie wyliczyć, ile elementów składa się na perfekcję jednej piosenki? Nie sposób zapomnieć tu o radości, którą zaraża się obecnych na sali. Nawet po najtrudniejszym tygodniu, człowiek zaczyna więc tupać nóżką albo podrygiwać głową, nie wspominając już o licznych uśmiechach i wzruszeniach.
Polecam każdemu "Ale Musicale" - zwłaszcza szukającemu artystycznych doznań z najwyżej półki, podanych w lekkiej rozrywkowej formie (choć wcale nie dalekiej od refleksji!).

Autor tekstu: Diana Marczewska